poniedziałek, 2 września 2013

GDAŃSK PT. 2 & TATTOO KONWENT

It's official now, no more holidays this year, such a sad sad thing I still can't belive.
Today I realized thats the last day I could write something about my summer, let me apologize for not writing much since pretty long time, but I obviously didnt spend a lot time at home. Much has been going on lately, so I couldnt even find 10 mins to spend only with myself haha :) great times. I am already missing it :(  
Aw and thanks for all my friends I was hanging out with, I loved it <3 You are the best :*

And now long awaited second part our Gdańsk journey. 


THE 2ND DAY
The City Center




get in on the lion bitch






look how shes posing :* Laura


Now I'm sure, it became our addiction







DAY 3RD
Gdańsk Tattoo Convention

look at DJ's place <3


desperados draft beer, delicious 


Dodge Charger, will be mine one day :p


Dorsy <3







BANANA INK



Betty Q burlesque, so sexy


-Hello, would you mind if I take some pics of your tattoos?





competition



totally love this one



Whats a surprise to meet a friend from school at the other side of Poland
Magda, SMILE :)


Hugs and kisses for those great guys we've meet :)



And at the end some art from the exhibition I don't remember the name :)




XOXO


sobota, 10 sierpnia 2013

WOODSTOCK KURWA !!

Wyjątkowo postanowiłam napisać posta po polsku, może dlatego że myśląc o wydarzeniu w tytule chciałabym jak najbardziej, najszczerzej i chyba najprościej bo sam temat nie potrzebuje żadnych ozdobników przekazać co działo się naprawdę. Zacznę od tego że w najśmielszych oczekiwaniach nie spodziewałam się na jak duża skalę to wszystko powstało, ludzie byli wszędzie, szli i się nie kończyli. Nigdy chyba nie przytuliłam ich tylu :) FREE HUGS wszędzie, co sprawiało że od rana niezależnie w jakim stanie by się nie wstało dostajesz powera bo spędziłeś 30 sekund w ramionach jakiejś nieznanej osoby. Wszystko co było odczuwalne cały klimat, oprawę festiwalu, stworzyli ludzie, mam wrażenie że to dzięki nim, dzięki temu że było ich tak dużo można było poczuć niesamowitą energię w powietrzu w każdej chwili.


FotografiaEff


Chciałabym też przełamać kilka stereotypów, które krążą i w które wierzy mnóstwo ludzi, ja też wierzyłam - niestety w innym razie byłby to mój kolejny Woodstock a nie pierwszy. Od znajomych słyszałam różne rzeczy, pewnie było to na zasadzie "nie byłem ale coś słyszałem, coś dodałem od siebie" i wyszło z tego niezłe gunwo. Jechałam z obawą że warunki będą chujowe, 3 dniowe życie bezdomnego że będę chodzić brudna i że generalnie będzie agresywnie a jestem bardzo przeciwna agresji. Było wręcz przeciwnie. Ja z założenia wole coś sprawdzić sama niż słuchać pierdolenia ludzi, więc zrobiłam tak, pojechałam, spałam w wygodnym namiocie (nie licząc dziury to był luksus) myłam się w miarę regularnie, ale z drugiej strony lekki brudek wcale mi nie przeszkadzałł, nie zostałam okradziona natomiast przyjechałam bogasza o wiele doświadczeń, otwarta na ludzi i z jeszcze bardziej otwartym umysłem. 

NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH :)


FotografiaEff


Nie będę ukrywać, że pojechałam na Woodstock głównie dlatego żeby spróbować jakiś ciekawych rzeczy, odlecieć gdzieś na inną planetę, ale zrozumiałam tam że najlepszy stan mogę stworzyć sobie sama i praktycznie zrezygnowałam ze sztucznych przyjemności :)


FotografiaEff


Polecam każdemu, taką odskocznie od przytłaczającej rzeczywistości, szarości, miasta. 3 dni w których nie myślałam praktycznie o niczym, liczyło się tylko to co jest w danej chwili. 
Płakałam bo Woodstock się skończył :(

Ale do zobaczenia w przyszłym roku :)

 FotografiaEff


 Bardzo dziękuje Effcik za udostępnienie swoich zdjęć do tej notki, kto jeszcze nie dał lajka to FotografiaEff